Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tydzień. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 grudnia 2018

coraz bliżej święta...

Choć w skrapkowym świecie święta Bożego Narodzenia zaczynają się już w październiku, a sztuczny śnieg z brokatem ścieli się pod stołem praktycznie przez całą jesień, to grudzień jest miesiącem wyjątkowym. W domach pachnie cynamonem i jabłkami, a każdy czeka na ostatnią dekadę miesiąca jak małe dziecko... I choć zdaje sobie sprawę, że wielu z as najchętniej by ten okres przespało, to a razie w grudniowe wieczory budzi się w nas uśpione dziecko, które za tymi świętami jednak tęskni... 
A ja wciąż robię kartki, także te świąteczne... muszę zdążyć wysłać je jeszcze przed 15 grudnia...
Wciąż na papierach BG, wciąż z własnoręcznymi, papierowymi kwiatami... 




niedziela, 14 września 2014

jesiennie w tym tygodniu (1)

Mam bardzo pracowity tydzień, właściwie bez weekendu. Deszcz leje na przemian z cieplejszymi chwilami tak, że trudno jakkolwiek zdecydować w co się ubrać. Noszę więc ze sobą kurtkę i niestety na aparat często brakuje już rąk. Dlatego dzisiaj jesienne zdjęcia z mojego telefonu. Chciałabym żeby robił lepsze, ale nie daje rady... cóż przynajmniej pokazują ciekawe zdjęcia :)
Ten blog jest tez moim pamiętnikiem, dlatego postaram się umieszczać tu takie zestawienie co tydzień. Ciekawe czy i tym razem wyjdzie mój słomiany zapał...
Najpierw wizyta grzybowa, nic na to nie poradzę że interesuje mnie to co ciekawe, a niekoniecznie pożyteczne. Tu grzyb zwany mózgiem (tak technicznie ;)) a tak naprawdę nazywa się Sierdzuń sosnowy i jak się okazuje jest jadalny!!!

 I podgrzybek, też jadalny...

A takie cudne korale zrobiła opadająca, sobotnia mgła, tysiące korali ...
 Dość częsty widok w sadzie, choć wciąż nienormalny dla drzew w naszej strefie klimatycznej...

 Ostatnie już pomidory... aż chciałoby się zaśpiewać  Addio pomidory ...




 Własnoręcznie wyhodowana ozdobna kapusta... resztę zjadły ślimaki i gąsienice bielinka...

 A to mój faworyt, Tygrzyk paskowany, niegdyś chroniony i występujący w górskich rejonach dziś właściwie wszędzie...
I to tyle! spokojnej niedzieli...