Nietypowa jak dla mnie, bo biała i właściwie monohromatyczna, jedynie jedna z warstw tła lekko różowa wskazuje że to kartka dla dziewczynki. Perełki, wykrojniki i wytłoczenia stworzyły delikatną i przejrzystą kompozycję. Podoba mi się bardzo... Zdjęcia kiepskie, pstrykane na szybko, nie zachwycają... dużo muszę się jeszcze nauczyć...
czwartek, 17 sierpnia 2017
środa, 16 sierpnia 2017
Makowa kartka urodzinowa
Powstała na tyle szybko, żeby spodobał mi się ten sposób zdobienia. Papier jak zwykle kupiony dawno temu prawie 7 lat czekał na swoją kolej. Jest prześliczny i bardzo żałuję że nie mam go więcej. Kartka zrobiona została dosyć starą techniką 3D, której kolejne poziomy nakładania tego samego motywu powodują że jest on wypukły. Kartka zrobiła podobne wrażenie jak ta z odznaką policyjną...
niedziela, 13 sierpnia 2017
kartka na 90 urodziny
Z założenia miała być płaska bo wysyłana daleko pocztą. Miała być wesoła, bo to rocznica 90 urodzin... i miała być od serca. Kilka kartek "płaskich" ostatnio zrobiłam... wcześniej też kilka, więc nie było dla mnie trudnością zaplanowanie tego projektu. Podstawą są tu serwetkowe kwiatki które zresztą wykorzystałam już w kartce o czym pisałam w TYM poście. Wprawdzie kartka była ślubna i nietypowa, ale mnie urzekła wtedy, zresztą podobnie jak serwetka z której kwiatki zrobiłam. Swoją drogą widzę jak dużo się od tamtej pory nauczyłam...
Tutaj obok przepięknego koleusa Indian Sommer... mojej ulubionej odmiany zresztą...
Kiedy ogłaszano że nad Wrocław zbliża się wielki front, zabraliśmy kwiaty z balkonu... burza przyszła wieczorem następnego dnia. Rośliny niestety były już na balkonie. Na szczęście przeżyły jako tako...
A przed burzą przyszły takie chmury, które po raz pierwszy zostały opisane bardzo niedawno w Stanach Zjednoczonych. Nazywają się Undulatus asperatus i ich widok jest naprawdę przejmujący...
Pozdrowienia ;)
Etykiety:
blogowisko,
domowo,
głową w chmurach,
kartki
czwartek, 10 sierpnia 2017
kartka na chrzest
Kolejna kartka z okazji chrztu. Sporo ich było w tym roku, wiele z nich mam jeszcze do pokazania. Sam fakt ogromu zdjęć jaki mam na komputerze pokazuje jak bardzo długo nie pisałam tutaj jednocześnie o tym myśląc. Że już czas, że chciałabym itd.
Dzisiaj kartka różowa, dla dziewczynki. Lubię tą kolorystykę delikatnych pasteli z mocnym akcentem różowego dziecięcego wózka. Jak zwykle są kwiatki i koronki...
Kwiatki to kolejne próby foamiranowych zabaw. Nie mogę się zdecydować czym najlepiej mi tuszować i cieniować... Pastele olejne mam zwykłe, biedronkowe... na razie nie chcę inwestować w lepsze, nie wiem co z tych moich prób wyniknie...
Na razie oswajam się z materiałem, a przede wszystkim z tym, że jednak papierowe kwiaty miały urok naturalności... gąbka to jednak sztuczny twór.
cieszę się pogodą, jest ciepło, nawet bardzo ale noce przynoszą ochłodę... i te zachody słońca :)
środa, 9 sierpnia 2017
wtorek, 8 sierpnia 2017
niedziela, 6 sierpnia 2017
kartka urodzinowa
Nie wiem jak to się stało, ale nie mogę przypomnieć sobie kiedy ostatnio podarowałam kartkę komuś bliskiemu. Sporo ich robię, na różne okazje ale w zasadzie mało mam momentów takiego "wolnotwórstwa". Dzisiaj postanowiłam to zmienić, choćby dlatego żeby poćwiczyć nowe sposoby tworzenia kwiatów z tego, co zalega w pudłach. Ale o tym następnym razem.
Nie mam w zwyczaju robienia czegoś na zapas, często kartki powstają w ostatniej chwili, sporo powstaje "na wczoraj". Czas jest moim sprzymierzeńcem, i w sumie lubię pracować z jego oddechem na plecach. Ta powstała dzisiaj, dwie godziny przed wyjściem na przyjęcie urodzinowe mojej siostry... Jest taka jak lubię, dosyć lekka, zielona, z kwiatami i koronkami. Przekonuję się też do rozdarć i przetarć... powoli moje kartki przestają być takie uporządkowane.
sobota, 5 sierpnia 2017
policyjna odznaka
Rzadko mi się zdarzają takie kartki. A ta się wydarzyła. Najwięcej trudności miałam w dokładnym wycięciu poszczególnych elementów odznaki. Warstw było pięć, i trochę dużo szczegółów, ale efekt zadziwił nawet policjantów. Bardzo się cieszę. W moich kartkach pojawiają się wciąż te same elementy... koronki i kwiatki które są chyba już ich znakiem rozpoznawczym.
Chciałam żeby ta kartka była trochę surowa, jak surowa i trudna jest służba... a jednocześnie kobieca, bo policjantem kończącym pracę była kobieta.
Jak widać zapasów wszystkiego mam jeszcze sporo, praktycznie kupuję tylko bazy na kartki i koperty... no czasem zachcianki... Mam całe mnóstwo pojedynczych, papierowych kwiatków i muszę coś z nich wymyślić... zabierają za dużo miejsca!
Etykiety:
kartki
piątek, 4 sierpnia 2017
pożegnania i powroty
Ostatnio robię dużo kartek, bardzo dużo. Szukam nowych rozwiązań i minimalizuje zakupy aby jeszcze bardziej nie zagracić mieszkania. Trochę się nawet sobie dziwię że chce mi się to wszystko jeszcze wyciągać. Nowe miejsce na moje skarby jest teraz pod łóżkiem. Masakra. Ale karki powstają. Z kolejnej na następną coraz lepsze. Nowe techniki i sposoby. Ostatnie moje odkrycie to foamiran. A właściwie kwiatki z niego. Delikatnie zamszowe, gładkie, sprężyste. dobrze współgrające z papierem. Kartka nietypowa dla mnie, na 18 urodziny. Dla dziewczyny która wchodzi w dorosłość i dalekie są jej róże. Pastele królują. Lubie je bardzo.
Czy wracam... sama nie wiem, zaśmiecanie internetu nowymi myślami średnio odkrywczymi jakos mnie nie pociąga. Ale ten blog jest też pamiętnikiem... nigdy o tym nie zapominam...
Etykiety:
kartki,
szafowe skarby
niedziela, 22 maja 2016
Niebieskie okna
Przechadzając se po niektórych dzielnicach Wrocławia ma wrażenie że czas zatrzymał się w miejscu. Aż trudno uwierzyć że 71 lat po zakończeniu działań wojennych mamy takie miejsca, które stoją niezmienione, nietknięte od tamtego strasznego czasu. Mam tez wrażenie że ich czas się kończy. Powoli kamienica za kamienicą wypierane są przez nowe budowle nazwane zgrabnie "plombami" Choć chciało by się rzec że to raczej słaba proteza... Na szczęście od kilku lat wybieranych jest kilkadziesiąt najciekawszych i najbardziej zniszczonych obiektów które przy wsparciu WE są remontowane... Tu i tu trochę o tym.
Pierwszą ulicą której kamienice zachwyciły mnie to ulica Henryka Pobożnego
No:.8
No:. 1
No:.5 i 7
No:. 23
To znaleźliśmy w środku tejże kamienicy... większość z nich jest pozamykana, więc nie mieliśmy możliwości zajrzeć do środka...
Kolejną jest przepiękna ulica Jedności Narodowej... Kilka kamienic odzyskało już swój blask, inne czekają na swoją szansę...
To nie fotomontaż, tak wygląda sporo w sumie sporo ulic , kamienice przed i po remoncie połączone w jedno...
No:. 75 i 77
No:. 75
No:. 92
No:. 98
No:. 105
No:. 117
No:. 121
A dlaczego fotografuje tylko okna? Właściwie nie wiem, ale nie widać dzięki temu samochodów i ludzi, Harmonia okien podoba mi się najbardziej..
czwartek, 2 kwietnia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)













